Kalkulator Przedziału Ufności - Średnia i Proporcja

    Przedział ufności dla średniej albo dla odsetka: z serii pomiarów, z gotowych statystyk lub z liczby wyróżnionych obserwacji. Rozkład t, metoda Wilsona i trzy poziomy ufności obok siebie.

    Parametry

    Wprowadź dane do obliczeń

    Od tego zależą pozostałe pola

    Decyduje o szerokości przedziału

    Postęp wypełniania0 / 2 pól

    💡 Wypełnij wszystkie wymagane pola, aby odblokować przycisk obliczania

    Przedział ufności: co dostajesz i od czego zależy jego szerokość

    Dziesięć pomiarów, średnia 14,100, odchylenie standardowe 1,1972. Przy 95 % ufności przedział dla średniej w populacji biegnie od 13,244 do 14,956, czyli średnia z próby plus minus 0,856. Kalkulator liczy ten przedział na trzy sposoby: z wklejonej serii pomiarów, z gotowych statystyk (średnia, odchylenie, liczebność) oraz dla proporcji, gdy wynikiem badania jest odsetek. Dla średniej używa rozkładu t, dla proporcji przedziału Wilsona obok klasycznego Walda, a do każdego wyniku dokłada tabelę pokazującą to samo przy 90, 95 i 99 % ufności.

    3 tryby
    seria, statystyki, proporcja
    t, nie z
    mnożnik zależny od liczebności
    4x
    tyle próby na dwa razy węższy przedział

    Trzy tryby i co trzeba mieć pod ręką - krok po kroku

    1. Tryb obliczeń - wybierz, skąd bierzesz dane. Masz surowe pomiary? Tryb z serią. Masz tylko podsumowanie z raportu? Tryb ze statystyk. Liczysz odsetek, na przykład ile osób odpowiedziało „tak"? Tryb proporcji.
    2. Seria pomiarów - wklej liczby oddzielone przecinkiem, średnikiem, spacją albo każdą w nowej linii. Kalkulator sam policzy liczebność, średnią i odchylenie standardowe z dzielnikiem n-1. Minimum to 2 pomiary, maksimum 5 000.
    3. Średnia, odchylenie standardowe i liczebność - w trybie ze statystyk. Odchylenie musi być próbkowe (dzielnik n-1), bo takie podają arkusze kalkulacyjne w funkcji odchylenia standardowego próbki i taki zakłada rozkład t.
    4. Liczba wyróżnionych obserwacji i liczebność próby - w trybie proporcji. Pierwsze pole to ile razy zdarzyła się interesująca cię odpowiedź, drugie to ile było wszystkich. Obie liczby całkowite.
    5. Poziom ufności - 90, 95 albo 99 %. Pole nie ma wartości domyślnej, bo od niego zależy szerokość całego wyniku, a ciche ustawienie 95 % bywa źródłem nieporozumień przy porównywaniu raportów.
    6. Odczytaj wyniki - granice przedziału w kafelku głównym, obok punkt szacunkowy, połowa szerokości, błąd standardowy i użyty mnożnik. Niżej rozpis, z czego powstał przedział, oraz ten sam wynik przy trzech poziomach ufności.

    Skąd bierze się ten przedział

    Średnia z próby prawie nigdy nie jest równa średniej całej populacji. Gdyby pomiar powtórzyć na innej losowej grupie, wyszłaby inna liczba, i to rozrzut tych hipotetycznych średnich opisuje błąd standardowy, czyli odchylenie standardowe podzielone przez pierwiastek z liczebności. Dla dziesięciu pomiarów z przykładu wyżej odchylenie 1,1972 daje błąd standardowy 0,379. To on, a nie samo odchylenie, wyznacza skalę niepewności średniej.

    Żeby z błędu standardowego zrobić przedział, trzeba go pomnożyć przez mnożnik odpowiadający wybranej pewności. Gdyby odchylenie populacji było znane, mnożnikiem byłaby liczba z rozkładu normalnego: 1,645 dla 90 %, 1,960 dla 95 % i 2,576 dla 99 %. W praktyce odchylenie szacujemy z tej samej próby, co średnią, więc dochodzi drugie źródło niepewności i mnożnik pochodzi z rozkładu t. Przy dziewięciu stopniach swobody wynosi on 2,262 zamiast 1,960, co przy tych samych danych rozszerza przedział o kilkanaście procent.

    Stopnie swobody to liczebność pomniejszona o jeden. Jedynka znika dlatego, że odchylenie liczone jest względem średniej wyznaczonej z tych samych danych, więc jedna informacja została już zużyta. Stąd dzielnik n-1 w odchyleniu próbkowym i stąd df = 9 przy dziesięciu pomiarach.

    Poziom ufności mówi, jak często taka procedura trafia. Gdyby powtórzyć całe badanie sto razy i za każdym razem policzyć przedział 95 %, mniej więcej 95 z tych przedziałów objęłoby prawdziwą wartość w populacji, a około 5 nie. Zdanie „prawdziwa średnia z prawdopodobieństwem 95 % leży w tym przedziale" jest skrótem myślowym: to procedura ma 95 % skuteczności, a konkretny przedział albo trafia, albo nie.

    Mnożnik t według liczebności próby

    W tabeli widać, jak szybko mnożnik spada wraz z liczebnością i jak wolno zmienia się potem. Ostatnia kolumna pokazuje połowę szerokości przedziału 95 % przy odchyleniu standardowym równym 10, czyli o ile średnia rozjeżdża się w górę i w dół przy takim rozrzucie danych.

    Liczebność ndft dla 90 %t dla 95 %t dla 99 %± przy s = 10 i 95 %
    322,92004,30279,924824,8
    542,13182,77644,604112,4
    1091,83312,26223,24987,15
    20191,72912,09302,86094,68
    30291,69912,04522,75643,73
    50491,67662,00962,68002,84
    100991,66041,98422,62641,98
    2001991,65251,97202,60081,39
    5004991,64791,96472,58570,879
    1 0009991,64641,96232,58080,621

    Skok między trzema a dziesięcioma pomiarami jest ogromny: mnożnik spada z 4,3027 do 2,2622, a przedział z ±24,8 do ±7,15. Między stu a tysiącem obserwacji mnożnik zmienia się już tylko z 1,9842 na 1,9623. Cała dalsza poprawa bierze się wtedy z pierwiastka w mianowniku błędu standardowego, nie z rozkładu t.

    Proporcja: dlaczego Wilson, a nie sam Wald

    Klasyczny przedział dla odsetka to wynik plus minus mnożnik razy pierwiastek z p razy (1-p) przez n. Wzór jest prosty i przy dużych próbach ze środka skali działa dobrze. Przy małych próbach i wartościach blisko zera albo stu procent zawodzi, a w skrajnym przypadku daje przedział o zerowej szerokości. Dlatego kalkulator pokazuje jako główny wynik przedział Wilsona, a Walda obok, do porównania.

    Próba (95 % ufności)OdsetekWilsonWald
    300 z 1 00030,00 %27,24 % do 32,91 %27,16 % do 32,84 %
    7 z 2035,0 %18,1 % do 56,7 %14,1 % do 55,9 %
    0 z 300,0 %0,0 % do 11,4 %0,0 % do 0,0 %

    Przy tysiącu obserwacji obie metody dają praktycznie to samo, różnica sięga setnych części punktu procentowego. Przy dwudziestu rozjazd dolnej granicy to już 4 punkty procentowe. A przy zerowym wyniku Wald twierdzi, że odsetek w populacji wynosi dokładnie zero, co jest nieprawdą: z trzydziestu obserwacji bez ani jednego trafienia wynika tylko tyle, że wartość mieści się gdzieś poniżej 11,4 %.

    Zależności, które widać dopiero na liczbach

    Zawężenie przedziału o połowę kosztuje czterokrotnie większą próbę. Średnia 3 450 przy odchyleniu 620 i 40 obserwacjach daje ±198. Ta sama średnia i to samo odchylenie przy 160 obserwacjach daje ±96,8. Czterokrotny wzrost liczebności skrócił połowę szerokości niemal dokładnie o połowę, bo w mianowniku stoi pierwiastek.
    Wyższa ufność nie jest darmowa. Te same dziesięć pomiarów daje ±0,694 przy 90 %, ±0,856 przy 95 % i ±1,230 przy 99 %. Przejście z 95 na 99 % rozszerza przedział o ponad 40 %. Pewność kupuje się precyzją i to jest cała transakcja.
    Przedział dotyczy średniej, nie pojedynczego pomiaru. Dla serii z przykładu przedział ma szerokość niecałych dwóch jednostek, a same pomiary rozciągają się od 12 do 16. To nie sprzeczność: średnia z dziesięciu wartości jest znacznie stabilniejsza niż pojedyncza obserwacja. Zakres, w którym mieszczą się pojedyncze wyniki, to przedział predykcji i liczy się go inaczej.
    Trzy pomiary to za mało, żeby cokolwiek orzec. Przy n = 3 mnożnik t dla 99 % wynosi 9,9248. Przy odchyleniu 10 przedział 95 % rozciąga się na ±24,8, czyli na więcej niż dwa i pół odchylenia w każdą stronę. Formalnie policzalne, praktycznie bezużyteczne.

    Jak czytać wynik i czego on nie rozstrzyga

    Przedział ufności odpowiada na pytanie „w jakich granicach mieści się wartość w populacji", a nie na pytanie „czy różnica jest istotna". To drugie rozstrzyga test statystyczny: test t jednopróbowy porównuje średnią z wartością odniesienia, a kalkulator wartości p przelicza gotową statystykę na prawdopodobieństwo. Oba narzędzia wymagają hipotezy, której ten kalkulator nie potrzebuje i o którą nie pyta.

    Wynik zakłada, że próba jest losowa, a obserwacje niezależne. Żaden wzór nie naprawi próby dobranej wygodnie: jeśli ankietę wypełnili wyłącznie najbardziej zaangażowani klienci, przedział policzy się poprawnie, ale będzie opisywał populację tych zaangażowanych, nie wszystkich. Przy silnie skośnych danych i małej próbie przedział bywa zbyt optymistyczny, bo rozkład t zakłada w miarę symetryczny rozrzut. Jeśli planujesz badanie i chcesz wiedzieć, ilu ludzi potrzeba dla zadanej precyzji, to pytanie odwrotne i odpowiada na nie kalkulator wielkości próby.

    Pięć policzonych przykładów

    Przykład 1: dziesięć pomiarów czasu reakcji. Seria 12, 14, 15, 13, 16, 14, 15, 13, 14, 15 przy 95 % ufności.
    Wynik: średnia 14,100, przedział od 13,244 do 14,956, mnożnik t 2,262 przy df = 9.
    Przykład 2: średnia z raportu, 40 obserwacji. Średnia 3 450, odchylenie 620, n = 40, ufność 95 %.
    Wynik: od 3 252 do 3 648, czyli ±198, błąd standardowy 98,0.
    Przykład 3: ta sama średnia, próba cztery razy większa. Średnia 3 450, odchylenie 620, n = 160.
    Wynik: od 3 353,2 do 3 546,8, czyli ±96,8. Przedział zwęził się niemal dokładnie o połowę.
    Przykład 4: sondaż na tysiącu osób. Odpowiedź „tak" padła 300 razy na 1 000, ufność 95 %.
    Wynik: odsetek 30,00 %, przedział Wilsona od 27,24 % do 32,91 %, połowa szerokości 2,84 punktu procentowego.
    Przykład 5: pięć pomiarów laboratoryjnych. Seria 3,2 3,5 3,1 3,8 3,4 przy 95 % ufności.
    Wynik: średnia 3,400, przedział od 3,060 do 3,740, mnożnik t 2,776, a przy 99 % już od 2,836 do 3,964.

    Pytania, które wracają przy przedziałach ufności

    Czy przedział 95 % znaczy, że prawdziwa wartość leży w nim z prawdopodobieństwem 95 %?
    Nie w ścisłym sensie. Prawdziwa wartość jest stała, to przedział jest losowy, bo zależy od wylosowanej próby. Poprawne zdanie brzmi: gdyby badanie powtórzyć wiele razy, około 95 % policzonych w ten sposób przedziałów objęłoby prawdziwą wartość. W praktyce interpretacja potoczna niewiele szkodzi, ale przy pisaniu raportu warto użyć tej pierwszej.
    Kiedy używać t, a kiedy z?
    Rozkład t wtedy, gdy odchylenie standardowe szacujesz z próby, czyli praktycznie zawsze przy danych z pomiaru. Rozkład z wtedy, gdy odchylenie populacji jest znane z zewnątrz, co zdarza się głównie w zadaniach szkolnych. Kalkulator dla średniej używa t, a dla proporcji z, bo tam odchylenie wynika wprost z samego odsetka.
    Ile obserwacji potrzeba, żeby przedział był dwa razy węższy?
    Czterokrotnie więcej. Szerokość maleje jak pierwiastek z liczebności, więc z 40 na 160 obserwacji połowa szerokości spada z ±198 do ±96,8. Żeby zawęzić dziesięciokrotnie, próba musiałaby urosnąć sto razy.
    Czy to jest to samo co margines błędu z sondaży?
    Margines błędu podawany przy sondażach to właśnie połowa szerokości przedziału dla proporcji, zwykle przy 95 % ufności i przy założeniu najgorszego przypadku, czyli odsetka bliskiego 50 %. Ten kalkulator liczy go z konkretnego wyniku, a nie z założenia. Jeśli szukasz marginesu przed badaniem, do planowania liczebności, użyj kalkulatora wielkości próby.
    Dlaczego przy wyniku 0 na 30 kalkulator nie podaje zerowego przedziału?
    Bo brak trafień w trzydziestu próbach nie dowodzi, że w populacji trafień nie ma wcale. Metoda Walda daje tu 0,0 % do 0,0 %, co jest wnioskiem nie do obrony. Wilson podaje 0,0 % do 11,4 % i to jest uczciwa odpowiedź: zjawisko może występować, tylko rzadko.
    Jakie odchylenie standardowe wpisać w trybie ze statystyk?
    Próbkowe, czyli liczone z dzielnikiem n-1. W arkuszu kalkulacyjnym odpowiada mu funkcja odchylenia standardowego próbki, nie populacji. Jeśli masz tylko surowe liczby, wklej je w trybie z serią, a kalkulator policzy odchylenie sam, we właściwej wersji. Samo odchylenie i wariancję policzy kalkulator odchylenia standardowego.
    Czy dwa przedziały, które się nie nakładają, oznaczają istotną różnicę?
    Brak nakładania to mocna przesłanka, ale odwrotnie już nie działa: przedziały mogą się lekko nakładać, a różnica i tak być istotna. Porównanie dwóch grup ma własną procedurę i własny przedział dla różnicy średnich, który policzy kalkulator testu t dwupróbowego.
    Czy kalkulator poradzi sobie z danymi z licznika, gdzie wartości są bardzo małe?
    Tak. Liczba miejsc po przecinku dobiera się automatycznie do szerokości przedziału, więc przy wartościach rzędu tysięcznych wynik nie zaokrągli się do zera, a przy kwotach w tysiącach nie pokaże sześciu zbędnych cyfr. Część dziesiętną możesz wpisywać po przecinku albo po kropce.

    Powiązane narzędzia

    Kalkulator Błędu Standardowego Średniej

    Jak chwiejna jest średnia z próby i ile obserwacji brakuje do zadanej precyzji - Zobacz kalkulator

    Kalkulator Kwartyli z Szeregu Rozdzielczego

    Q1, mediana i Q3 z przedziałów klasowych, przez interpolację w klasie kwartylowej - Zobacz kalkulator

    Kalkulator Testu t Jednopróbowego

    Sprawdza, czy średnia z próby różni się istotnie od zadanej wartości odniesienia - Zobacz kalkulator

    Kalkulator Wielkości Próby

    Odpowiedź na pytanie odwrotne: ilu respondentów potrzeba, żeby uzyskać zadaną precyzję - Zobacz kalkulator

    Kalkulator Odchylenia Standardowego

    Odchylenie i wariancja z dowolnego zbioru liczb, czyli dane wejściowe do tego przedziału - Zobacz kalkulator

    Kalkulator Wartości p

    Przelicza gotową statystykę z, t, chi-kwadrat albo F na prawdopodobieństwo - Zobacz kalkulator

    Kalkulator Z-score

    Standaryzacja pojedynczej wartości i jej percentyl w rozkładzie normalnym - Zobacz kalkulator

    Kalkulator Testu t Dwupróbowego

    Porównanie dwóch grup wraz z przedziałem dla różnicy średnich - Zobacz kalkulator

    Kalkulator zweryfikowany przez zespół LiczGrupa.pl

    Treść, wzory i wyniki zostały sprawdzone pod kątem poprawności i aktualności przez nasz zespół specjalistów.

    Natalia Skrzek

    Sprawdziła: Natalia Skrzek