Korelacja Pearsona przy alfa 0,10

    Siła i kierunek związku dwóch serii liczb, razem z wartością p i przedziałem ufności dla samego współczynnika. Wynik opisany skalą Guilforda i umową Cohena.

    Wariant 0,10 to nie kosmetyka, tylko inna liczba na wyjściu. Ten sam współczynnik bywa istotny przy jednym progu i nieistotny przy drugim, więc próg trzeba wybrać przed patrzeniem na wynik. Ta strona otwiera kalkulator z wybraną już opcją 0,10, więc wystarczy uzupełnić pozostałe pola. Reszta pól jest do uzupełnienia po Twojej stronie, wynik pojawia się po naciśnięciu przycisku.

    Parametry

    Wprowadź dane do obliczeń

    Pierwsza zmienna

    Druga zmienna, w tej samej kolejności

    Próg dla wartości p i szerokość przedziału

    Decyduje o wartości p

    Postęp wypełniania0 / 4 pól

    💡 Wypełnij wszystkie wymagane pola, aby odblokować przycisk obliczania

    Współczynnik r odpowiada tylko na jedno pytanie

    Pytanie brzmi: czy rosnącym wartościom jednej zmiennej towarzyszą rosnące wartości drugiej, i jak konsekwentnie. Nic więcej. Wklejasz dwie serie liczb ustawione parami, dostajesz współczynnik z przedziału od -1 do 1, wartość p mówiącą, czy taki układ mógł powstać przypadkiem, oraz przedział ufności dla samego współczynnika. Dla siedmiu par godzin nauki i wyników testu, czyli 2, 3, 5, 6, 8, 9, 11 godzin wobec 41, 50, 55, 63, 70, 72, 80 punktów, wychodzi r = 0,989 przy p poniżej 0,0001. Współczynnik nie mówi natomiast, o ile punktów rośnie wynik na godzinę nauki ani co jest przyczyną czego.

    Trzy liczby, które trzeba czytać razem

    Sam współczynnik bez kontekstu wielkości próby wprowadza w błąd, i to w obie strony. Poniżej cztery zbiory policzone tym kalkulatorem. Zwróć uwagę na trzecią kolumnę: to ona decyduje, czy z wyniku wolno cokolwiek wnioskować.

    Zbiór r Przedział ufności 95 % p Co z tego wynika
    7 par, nauka i wynik testu 0,989 0,93 do 1,00 < 0,0001 związek pewny nawet przy małej próbie
    12 par, dane z szumem 0,698 0,21 do 0,91 0,0117 istotny, ale siła nieznana: od słabej do bardzo silnej
    10 par z jedną obserwacją odstającą 0,200 -0,49 do 0,74 0,5796 przedział obejmuje zero, nieznany nawet kierunek
    7 par leżących na paraboli 0,000 -0,75 do 0,75 1,0000 zależność idealna, ale nieliniowa, więc r jej nie widzi

    Ostatni wiersz to zbiór -3, -2, -1, 0, 1, 2, 3 wobec 9, 4, 1, 0, 1, 4, 9, czyli po prostu kwadrat pierwszej serii. Każdy punkt leży dokładnie na krzywej, przewidywalność jest stuprocentowa, a współczynnik Pearsona wynosi równo zero. To nie usterka rachunku, tylko definicja: Pearson mierzy wyłącznie liniowość.

    Od dwóch kolumn do jednej liczby

    1. Seria X - pierwsza zmienna, wklejona w kolejności par. Wartości rozdzielisz spacją, przecinkiem, średnikiem albo nową linią. Przecinek dziesiętny w zapisie 22,5 jest rozpoznawany poprawnie, o ile pary rozdzielasz spacją lub średnikiem.
    2. Seria Y - druga zmienna w dokładnie tej samej kolejności. Trzecia liczba w polu X i trzecia w polu Y muszą pochodzić z tej samej obserwacji, bo to one tworzą parę. Przestawienie kolejności zmienia wynik, choć zbiór liczb pozostaje ten sam.
    3. Poziom istotności - próg, poniżej którego uznajesz wynik za istotny. Domyślne 0,05 jest konwencją w większości dziedzin, 0,01 stosuje się tam, gdzie pomyłka kosztuje więcej, 0,10 w badaniach eksploracyjnych. Ta sama wartość wyznacza szerokość przedziału ufności.
    4. Rodzaj hipotezy - dwustronna, gdy pytasz, czy związek w ogóle istnieje. Jednostronna, gdy z góry, przed zobaczeniem danych, zakładasz kierunek. Wartość p przy jednostronnej jest dokładnie o połowę mniejsza.
    5. Odczytaj wyniki - współczynnik i jego siłę w kafelku głównym, wartość p i przedział ufności obok, a pod spodem sumy pośrednie, z których wolno odtworzyć cały rachunek.

    Wzór i pełny rachunek na siedmiu parach

    Współczynnik to suma iloczynów odchyleń od średnich, podzielona przez pierwiastek z iloczynu sum kwadratów tych odchyleń:

    r = Σ(x - x̄)(y - ȳ) / √( Σ(x - x̄)² × Σ(y - ȳ)² )

    Dla zbioru z pierwszego akapitu średnie wynoszą 6,286 godziny i 61,571 punktu. Sumy wychodzą następujące:

    Krok 1: suma iloczynów odchyleń, czyli licznik
    Σ(x - x̄)(y - ȳ) = 263,857
    Krok 2: sumy kwadratów odchyleń w obu seriach
    Σ(x - x̄)² = 63,429 oraz Σ(y - ȳ)² = 1121,714
    Krok 3: dzielenie
    263,857 / √(63,429 × 1121,714) = 0,989
    Krok 4: test istotności ze statystyki t o 5 stopniach swobody
    t = 0,989 × √5 / √(1 - 0,989²) = 15,09, stąd p poniżej 0,0001
    Krok 5: przedział ufności przez transformację z Fishera
    od 0,93 do 1,00 przy 95 % ufności

    Kalkulator pokazuje wszystkie te sumy w tabeli pod wynikiem, więc rachunek da się odtworzyć na kartce i sprawdzić, zamiast przyjmować na wiarę.

    Pearson, Spearman i Kendall: co mierzy która miara

    Cecha Pearson r Spearman rho Kendall tau
    Co wykrywa zależność liniową dowolną monotoniczną zgodność uporządkowania par
    Na czym liczy na wartościach na rangach na rangach
    Wrażliwość na wartości odstające wysoka niska niska
    Typ danych ilościowe ilościowe i porządkowe ilościowe i porządkowe
    Kiedy wybrać dane zbliżone do normalnych, bez wyskoków skala ocen, rankingi, dane skośne małe próby, dużo wartości powtórzonych

    Ten kalkulator liczy wyłącznie Pearsona. Jeżeli w danych są wyskoki albo skala jest porządkowa, na przykład oceny od 1 do 5, wynik Pearsona odczytuj z rezerwą.

    Dwie skale interpretacji i dlaczego bywają sprzeczne

    Kalkulator podaje siłę związku w skali Guilforda, a obok dopisuje, jak ten sam wynik nazwałaby umowa Cohena. Rozjazd między nimi jest zamierzony i wart zrozumienia.

    Wartość bezwzględna r Skala Guilforda Umowa Cohena
    poniżej 0,10nikłaponiżej progu małego efektu
    0,10 do 0,20nikłamały efekt
    0,20 do 0,40słabamały, od 0,30 średni
    0,40 do 0,70umiarkowanaśredni, od 0,50 duży
    0,70 do 0,90silnaduży
    0,90 do 1,00bardzo silnaduży

    Guilford opisywał pomiary techniczne i psychometryczne, gdzie związki bywają mocne, więc jego progi są wysokie. Cohen opisywał badania nad ludźmi, gdzie r = 0,50 to już duży efekt. Trzecia rzecz, o której warto wiedzieć: sam Cohen zastrzegał, że jego progi są arbitralne i mają być ostatecznością przy braku wiedzy z danej dziedziny. Późniejsze zestawienia siedmiuset kilkudziesięciu korelacji z badań nad różnicami indywidualnymi pokazały, że mediana siły związku leży bliżej 0,19, a mniej niż 3 % korelacji sięga wartości 0,50. W praktyce znaczy to tyle, że współczynnik 0,30 w danych o ludziach jest wynikiem mocnym, choć obie tabelaryczne skale nazwą go co najwyżej średnim.

    Błędy, które psują wniosek

    Odczytanie r bez spojrzenia na wykres. Dziewięć punktów układających się w idealną prostą daje r = 1,000. Dołożenie jednej obserwacji odstającej, pary 20 i 5, zbija ten sam współczynnik do 0,200, a wartość p skacze do 0,5796. Jeden punkt na dziesięć zmienia werdykt z pewności w brak jakiegokolwiek dowodu.
    Uznanie r bliskiego zeru za brak związku. Zbiór leżący na paraboli ma współczynnik równy zero przy zależności całkowicie deterministycznej. Zero mówi tylko tyle, że nie ma trendu liniowego.
    Mylenie istotności z siłą. Przy tysiącu par nawet r = 0,07 wychodzi istotne statystycznie, bo p zależy od liczebności równie mocno jak od siły. Istotność mówi „to raczej nie przypadek", a nie „to dużo".
    Pominięcie szerokości przedziału ufności. Wynik 0,698 na dwunastu parach ma przedział od 0,21 do 0,91. Zgodne z danymi są zarówno związek słaby, jak i niemal doskonały, więc podawanie samej wartości 0,698 jako ustalonego faktu jest nadużyciem.
    Wyciągnięcie wniosku o przyczynie. Korelacja jest symetryczna: zamiana serii miejscami nie zmienia wyniku ani o tysięczną. Sam rachunek nie jest w stanie odróżnić, co na co wpływa, ani wykryć trzeciej zmiennej, która porusza obiema.
    Rozjechane pary. Jeden brakujący pomiar w środku jednej serii przesuwa wszystkie kolejne pary o jedno miejsce i psuje wynik po cichu. Kalkulator przerywa rachunek, gdy serie mają różną długość, ale gdy braki wypadną po jednym w każdej serii, długości się zgodzą, a pary nie.

    Wątpliwości, które wracają najczęściej

    Ile par obserwacji potrzeba, żeby wynik miał sens?
    Rachunek wykonuje się od 3 par, ale przy takiej liczbie przedział ufności jest tak szeroki, że nie wyklucza praktycznie niczego. Sensowna praca zaczyna się od kilkunastu par, a przy 30 i więcej wynik zaczyna być stabilny. Kalkulator sam ostrzega, gdy próba liczy mniej niż 10 par.
    Dlaczego przy r równym 1 nie ma statystyki t ani przedziału ufności?
    Bo w mianowniku statystyki t stoi √(1 - r²), które dla r równego jeden wynosi zero. Współczynnik dokładnie 1 albo -1 w danych z pomiaru zwykle oznacza, że jedna zmienna została wyliczona z drugiej, na przykład kwota netto z brutto albo temperatura w dwóch skalach. Testowanie takiej zależności nie ma sensu, bo nie jest ona empiryczna, tylko rachunkowa.
    Kiedy wybrać hipotezę jednostronną?
    Tylko wtedy, gdy kierunek związku zakładasz przed zobaczeniem danych i wynik przeciwny byłby dla Ciebie równoznaczny z brakiem efektu. Wybranie jej po obejrzeniu wykresu, żeby zejść poniżej progu, jest formą naciągania wyniku: p spada dokładnie o połowę bez żadnej nowej informacji.
    Czy r do kwadratu to ta sama rzecz co współczynnik determinacji?
    Liczbowo tak, przy regresji z jedną zmienną objaśniającą. Ale to inne pytanie: r opisuje siłę i kierunek związku, a jego kwadrat to udział wariancji jednej zmiennej dający się wyjaśnić drugą. Warto pamiętać o skali: r równe 0,70 brzmi jak „prawie wszystko", a odpowiada niecałym 49 % wyjaśnionej wariancji.
    Co zrobić, gdy w danych są wartości odstające?
    Najpierw sprawdzić, czy to błąd zapisu, czy prawdziwa obserwacja. Błąd usuwa się i opisuje w metodzie. Prawdziwej obserwacji usuwać nie wolno tylko dlatego, że psuje wynik. W takiej sytuacji lepszą miarą bywa korelacja rangowa, bo działa na kolejności, a nie na wartościach, więc jeden wyskok przesuwa ją nieporównanie mniej.
    Czy przedział ufności może wyjść poza zakres od -1 do 1?
    Nie. Przedział liczony jest metodą transformacji z Fishera, która przenosi współczynnik na skalę nieograniczoną, dodaje tam symetryczny margines, a potem wraca funkcją odwrotną. Dzięki temu granice zawsze mieszczą się w dopuszczalnym zakresie, a przedział jest niesymetryczny wokół r, i im bliżej krańca, tym bardziej.

    Powiązane narzędzia

    Kalkulator Skośności Rozkładu

    Pokazuje, w którą stronę wyciągnięty jest ogon danych, czterema miarami asymetrii naraz - Zobacz kalkulator

    Kalkulator Kurtozy

    Odpowiada, ile masy rozkładu siedzi w ogonach, w zapisie nadwyżkowym i klasycznym - Zobacz kalkulator

    Kalkulator Współczynnika Zmienności

    Odnosi odchylenie standardowe do średniej i pozwala porównać rozrzut dwóch serii, także mierzonych w różnych jednostkach - Zobacz kalkulator

    Kalkulator Percentyla

    Pokazuje pozycję pojedynczej wartości na tle całego zbioru, trzema metodami wyznaczania percentyla - Zobacz kalkulator

    Kalkulator Rozstępu Międzykwartylowego

    Wskazuje obserwacje odstające regułą półtora rozstępu, czyli dokładnie te punkty, które najmocniej psują korelację Pearsona - Zobacz kalkulator

    Kalkulator Testu Wilcoxona

    Porównuje dwie serie pomiarów bez założenia o rozkładzie normalnym, gdy dane są sparowane, ale nieprzystające do testów parametrycznych - Zobacz kalkulator

    Kalkulator Testu Fishera

    Sprawdza zależność między dwiema cechami jakościowymi w tablicy dwa na dwa, tam gdzie korelacja liczbowa nie ma zastosowania - Zobacz kalkulator

    Kalkulator Odchylenia Standardowego

    Liczy wariancję i odchylenie standardowe pojedynczej serii, czyli wielkości stojące w mianowniku wzoru na korelację - Zobacz kalkulator

    Kalkulator zweryfikowany przez zespół LiczGrupa.pl

    Treść, wzory i wyniki zostały sprawdzone pod kątem poprawności i aktualności przez nasz zespół specjalistów.

    Natalia Skrzek

    Sprawdziła: Natalia Skrzek